Haiden Cross
Czułem się jak martwy człowiek. Może nim byłem. Albo będę.
Czułem odrętwienie do szpiku kości, gdy wjeżdżałem na podjazd, nie tracąc czasu na wysiadanie z ciężarówki. Potrzebowałem cholernie długiego, palącego prysznica.
Widok martwego Snake'a nie dał się tak łatwo wymazać z mózgu, zwłaszcza wiedząc, że to ojciec Belli to zrobił. Jak miałem znowu spojrzeć jej w oczy, wiedząc, że jej o






