Arabella Rivera
Następnego dnia zamierzałam unikać Haidena. No, na tyle, na ile mogłam, biorąc pod uwagę, że byliśmy sąsiadami. Sama myśl o nim sprawiała, że na moich policzkach pojawiał się chwilowy rumieniec.
Ale tego ranka obudziły mnie krzyki gniewu, które przeraziłyby każdego. Ja jednak przywykłam. Mimo to, ta kłótnia między matką a synem była daleka od ich zwykłych przekomarzań.
Ich wrogość,






