Perspektywa Ashley
"Przejdźcie na stronę 52..." Głos nauczycielki cichnie, gdy martwię się o Ardena.
Czy wszystko z nim w porządku? Czy dzwonili do mamy i taty? Pytanie za pytaniem kołacze mi się w głowie, przez co jestem jeszcze bardziej zaniepokojona.
"Hej, wszystko okej?" Gorący oddech Blake'a muska bok mojej szyi, wyrywając mnie z zamyślenia. Podwójne szkolne biurko i krzesło umożliwiają bycie






