**Perspektywa Ashley**
Siłownia wyglądała na opustoszałą i zastanawiałam się, czy ktokolwiek tu kiedykolwiek bywa. Pamiętam, jak widziałam podarty szyld na froncie, więc siłownia na pewno jest otwarta.
Ale gdzie wszyscy są? Gdzie Blake? Mówił, że tu będzie i poczeka na mnie. Tata podrzucił mnie dosłownie kilka sekund temu. Wytrzymałam całą litanię pouczeń, zanim odjechał.
Rzuciłam torbę sportową n






