Perspektywa Bailey:
~ Dziewięć miesięcy później ~
Stałam przed lustrem, delikatnymi palcami muskając swoje ogromne brzuszysko. Ledwo widziałam teraz palce u stóp. Zachichotałam, czując mocne kopnięcie.
– Grasz tam w piłkę nożną, mały Samuelu? – zażartowałam, masując miejsce, gdzie wciąż czułam, jak jego mała stopka rozciąga moją skórę. Obróciłam się lekko bokiem, a blask mojej obrączki ślubnej na






