Perspektywa Ashley:
Nie mogłam być bardziej szczęśliwa, gdy dom, w którym odbywała się impreza, pojawił się w zasięgu wzroku. Niezręczność wisząca w powietrzu była niemal dusząca.
Wydawało się, że impreza jest w pełni rozkręcona, a muzyka dudni w całym domu. Chyba można było sobie pozwolić na taką głośność, biorąc pod uwagę niewielką liczbę sąsiadów.
Blake powoli parkuje samochód, uważając, by nie






