Perspektywa Bailey:
Moje palce wplątały się w jego miękkie pasma włosów, zaciskając się na nich mocno. Zamknęłam oczy, moje biodra uniosły się z łóżka, a krzyk zakręcił mi się w gardle, gdy jego język pieścił moją łechtaczkę w kuszący sposób.
Wydal z siebie jęk, ściskając moje uda, żeby uniemożliwić mi poruszanie się, gdy jego usta otoczyły moją łechtaczkę i zaczął ją ssać.
"Kaleb," wymamrotałam,






