Po zabraniu Emily, emocje May eksplodowały.
Goście przy drzwiach zaczęli między sobą rozmawiać. Nikt z nich nie powiedział o Emily nic dobrego, wszyscy ją krytykowali.
May zacisnęła mocno pięści, nie odzywając się słowem, wściekle wpatrując się w samochód Xyli.
Xyla całkowicie zignorowała May, zawróciła samochód i odjechała.
– Rodzina Sullivanów pewnie gotuje się ze złości – powiedział cicho S






