W tym momencie Sharon Lindt poczuła głęboki niepokój i zmartwienie.
Sophie Kenwick uprzejmie skinęła jej głową i uśmiechnęła się, po czym posłusznie ruszyła na górę.
Mimo to, na twarzy Sharon malował się mroczny wyraz, jej twarz pozostała nieuśmiechnięta.
Stanley Batton spokojnie podszedł do swojej matki i żony, po czym usiadł naprzeciwko nich.
"Dobrze, zacznij wyjaśniać." Sharon chciała zobaczyć,






