languageJęzyk

11: Blake.

Autor: Vivian_G24 sie 2025

"Zabierz od niej te swoje pieprzone łapy!" Krzyczę, pędząc w stronę wraku i prosto do kierowcy.

"Czekaj, czekaj, czekaj." Podnosi rękę, ale nie przestaję, a moja pięść zderza się z jego twarzą. Jeden cios i osuwa się na ziemię, ale nie oglądam się za nim, odsuwam jego ciało i staję przed Piccolą.

"Już jestem, kochanie. Już jestem, pomoc jest w drodze."

"Blake?" Ma rozcięcie na skroni, małe, ale kr

Ustawienia czytania

Rozmiar czcionki

17px
Obecny rozmiar

Motyw

Wysokość linii

Grubość czcionki

Rozdział 122: 11: Blake. - Córeczka Tatusia | StoriesNook