"Elle! Otwórz te cholerne drzwi." Zrywam się gwałtownie i mrugam, próbując wyostrzyć wzrok, gdy słyszę kolejne walenie do drzwi mojej sypialni. "Elle! Co do cholery?" Sięgam po okulary z szafki nocnej i zakładam je. Bez nich jestem ślepa, chyba że mam soczewki.
"Już idę," wołam, z trudem wstając z łóżka, a moje stopy plączą się w pasku torby. Potykam się o nią, ale na szczęście ląduję na łóżku, gd






