Rik podchodzi, uśmiechając się do mojego wyrazu twarzy. Na pewno wyglądam na onieśmieloną, i właśnie taka jestem. Jest pięknie. Bierze mnie za rękę i prowadzi do środka. Z zaskoczeniem i radością widzę Tamarę za ladą hostess.
Uśmiecha się, gdy wchodzimy. „Alfa, Lu… Caro, witamy w Ethereal.”
„Tamaro.” Uśmiecham się do niej. „Cudownie cię znów widzieć.”
Uśmiecha się do mnie i rzuca Rikowi przepra






