7 lat temu
Przez ostatnich kilka lat Jude dotrzymał słowa. Po pierwszych sześciu miesiącach wysłał nam telefon na kartę i informował na bieżąco o tym, co działo się w watasze i o trwających poszukiwaniach nas. Z czasem wysiłki zmierzające do naszego odnalezienia słabły, ale nigdy się nie skończyły.
Byliśmy ostrożni, staraliśmy się nie rzucać w oczy, ale byliśmy szczęśliwi. Mama kontynuowała moją






