Sięgam w dół i obejmuję jego twarz dłonią. „Dziękuję.”
„Jeszcze mi nie dziękuj. Niewiele mi dałaś, ale zrobię, co w mojej mocy.”
Opieram głowę z powrotem na jego piersi. Jest taki ciepły, a zapach lasu go otacza, kołysząc mnie z powrotem do snu.
Budzę się, a słońce świeci w moim pokoju i coś napiera na mój brzuch. Czuję się ciepło i wypoczęta. Podnoszę sennie głowę i zajmuje mi chwilę, zanim zd






