Odwracam głowę w jej stronę. Czy aż tak śmierdzę, że człowiek to czuje? Ale wtedy to widzę. Ślad Dustina na jej szyi.
"Gratulacje" - mówię, ale w moim głosie nie ma nic uroczystego.
"Dziękuję. A teraz idź. Wiesz, co ona dla mnie znaczy. Nie zostawię jej" - mówi. Wzdycham i zgadzam się.
Truchtam z powrotem do domu stada, planując szybko wziąć prysznic, przebrać się i wrócić do Angel. Po prysznicu w






