„Dobra, w porządku, podczas gdy ty będziesz walczył o pozycję Alfy, ja rozejrzę się, co tu trzeba ogarnąć. Skąd bierzecie żarcie i zaopatrzenie dla stada?” – pytam Carlosa.
Wzdycha ciężko. „Nie mamy żadnego systemu. Stado nie ma jak zarabiać, więc ja z kilkoma wojownikami polujemy, a wilczyce założyły ogródek, żeby dorzucić trochę owoców i warzyw”.
„Ja ogarnę kwestię dochodów, to jedno z moich pyt






