Po skończonej robocie pożegnał się i wyszedł, obiecując, że zjawi się z samego rana w poniedziałek.
Ruszamy na poszukiwanie naszych par, znajdujemy ich na zewnątrz, obserwujących szczeniaki biegające po ogrodzie. Widzę Jeremy’ego, który pracuje nad jakąś konstrukcją niedaleko.
„I jak poszło?” – pyta Grace, a Liam tuli Angela.
„Dobrze. Perry miał kilka ciekawych pomysłów i sposobów na oszczędności,






