W niedzielę nasi przyjaciele wyjechali po śniadaniu. Angel i Cara były zachwycone ogrodem i już planowały zakup owoców i warzyw po zbiorach. To kolejny sposób na zarobek dla watahy, a Victoria i Ivy snują ambitne plany rozbudowy. Dołączyły do grupy, która marzy o sklepie na naszej nowej "głównej ulicy", choć w ich wizji to raczej otwarty, tętniący życiem plac targowy.
Grace, Amber i Noah przywiozł






