Czekam, aż zostaniemy sami w chacie. Odkąd tu przyjechaliśmy, Grace miota się z emocji. Wiem, że część z nich to lęk przed spotkaniem z ojcem, ale wyczuwam coś jeszcze, coś, czego nie potrafię nazwać.
„Skarbie, co się dzieje? Odkąd tu dotarliśmy, targają tobą sprzeczne uczucia. To nie tylko sprawa twojego ojca. Mam wrażenie, że chodzi o coś więcej.”
Podchodzi do mnie i wtula się w moją pierś, a ja






