Uspokajam się, kiedy Eli mówi, że idzie walczyć i żebym dołączyła do niego po zakończeniu ewakuacji. Nie mogę się przemienić w ciąży. Będę musiała biec w ludzkiej postaci, żeby dotrzeć na pole bitwy. Eli od razu by zauważył, że coś jest nie tak.
Dotarcie na miejsce bitwy zajmuje mi więcej czasu, niż gdyby biegła Maia. Jesteśmy o wiele szybsze na czterech łapach niż na dwóch nogach. Kiedy zbliżamy






