Gdy idziemy w stronę naszych szafek, Cali nachyla się do mnie. – Czy Clint właśnie do ciebie puścił oko?
– Wyglądało na to.
– Najwyraźniej zrobiłaś na nim wrażenie.
– Chyba tak. Nieważne, to nie ma znaczenia – mówię, gdy czyjaś ręka opada na drzwiczki mojej otwartej szafki, a ciepło przenika mi plecy. Oglądam się przez ramię i widzę Lucasa. – Chcę rewanżu jutro, piękna.
– Jesteś pewien, że jesteś






