Aaron ma jaja jak berety. Albo jest zdesperowany i głupi. Skłaniam się ku temu drugiemu. Grożenie swojemu Alfie karze się wygnaniem lub śmiercią. Bezpośrednie ignorowanie polecenia od Alfy również karze się wygnaniem. Domyślam się, że Aaron spędzi noc lub dwie w celach za ten mały wybryk.
Odprowadzam Lily do jej pokoju i całuję na dobranoc, wiedząc, że niedługo zobaczę ją na dachu. Zgodnie z oczek






