„Ufasz mi?”
„Tak.”
„Upewnij się, że nie obudzisz ludzi” – mówię, zanim upadam przed nią na kolana. Spoglądam w górę i widzę jej zmieszanie, zanim biorę jej nogę i przerzucam ją sobie przez ramię. Powoli podnoszę ręce, podciągając jej sukienkę, pozwalając mi po raz pierwszy ujrzeć jej piękne usta, lśniące dla mnie.
Znów na nią patrzę, wytrzymując jej spojrzenie, pochylam się i powoli oblizuję jej s






