Ona odwraca się i patrzy na Patricka, ale on patrzy na mnie. "Jesteś pewien, że masz wystarczająco siły?" - pyta.
"Będę w porządku."
Kiwa głową, a potem wstaje. "Zaraz ktoś ci przyniesie jakieś ubrania. Weź prysznic i za godzinę bądź w moim gabinecie. I na litość bogini, umyj nogi."
Parskam śmiechem, gdy wychodzi. Zaczynam iść na drżących nogach w kierunku prysznica w pokoju. Lily od razu rusza si






