Jestem tak wściekły na Annę, że dosłownie mógłbym ją rozerwać na strzępy. Byłem bliski tego, gdy Lily stanęła przede mną. Jej kojący dotyk pomógł mi się uspokoić, ale dopiero jej zapewnienie Patricka, że pozwoli mi znowu jej strzec, ostatecznie mnie uspokoiło.
Wiem, że inni Alpha już o niej usłyszeli i będą po nią przybywać. Ale wiem też, że jeśli będę z nią, nie dostaną jej. Nikt nie zabierze mi






