Muszę przyznać, że sama myśl o dziesięciu Alfach na naszych ziemiach w tym samym czasie, z których każdy wie o mnie, przyprawia mnie o dreszcze. Wiem, że potrafię walczyć i jestem silna, ale obecność Clinta u mojego boku sprawia, że szanse na przetrwanie przyszłego weekendu bez porwania rosną wykładniczo. Dlatego zgadzam się na dzielenie pokoju. Wiem, że jeśli nie będę z nim w nocy, nie zmrużę oka






