Mniej więcej miesiąc po przeprowadzce do domu, Calista urządziła ceremonię w naszym ogrodzie pamięci. Nie grzebiemy naszych zmarłych, jak to robią niektórzy ludzie, my ich spalamy, wysyłając ich do Bogini Księżyca. Ale to nie znaczy, że nie chcemy mieć miejsca, gdzie możemy spędzać czas ze wspomnieniami o naszych bliskich.
Anders przyjeżdża po mnie i Carę i zawozi nas do miejsca pamięci. Myślę, że






