Ten facet ma tupet. Powiedziałam mu, że z nim nie sypiam, właściwie go spławiłam, a on nadal próbuje zastraszyć Lucasa za to, że mnie zaprosił. Okej, nie planowałam umawiać się z Lucasem. Jego podejście było żałosne, ale potrzebowałam szybkiej wymówki, a on się nawinął, przechodząc obok.
Słyszę warkot Clinta, gdy odchodzę. Zajarz, koleś, a wtedy nie będziesz ciągle odrzucany.
Podchodzę do miejsca,






