Teraz, gdy Emma skuła się kajdankami z tą osobą, niewątpliwie ryzykowała życiem.
Kiedy zobaczył działania Emmy, był zarówno zdziwiony, jak i zszokowany.
Emma była teraz przerażająco spokojna. Powiedziała do swoich podwładnych: "Wy idźcie pierwsi."
Po tym, jak skończyła mówić, wszyscy zaprotestowali. "Nie! Panno Wilson, przyszliśmy razem. Jeśli pani nie wyjdzie, my też nie wyjdziemy!"
"Tak, nie wyc






