Kiedy wróciła do samochodu, Cynthia była owinięta jedynie niedbale kocem.
Koc smagał na silnym wietrze. Ochroniarz obok niej wielokrotnie jej przypominał, ale Cynthia pozostawała obojętna.
Myślała tylko o Evelyn.
Wcześniej sama oddała Evelyn w czyjeś ręce, a wszystko to z powodu jej zaniedbania lub niekompetencji.
Gdy pogrążała się w głębokich wyrzutach sumienia, nagle usłyszała za sobą kroki.
Sły






