Po południu Liam i Emma zjedli prosty lunch i pojechali do Zatoki Pozłoty.
Po opuszczeniu miasta i godzinie jazdy dotarli do drogi wzdłuż wybrzeża.
– Jakie tu dobre powietrze! – Emma złapała oddech.
Otworzyła dach samochodu, przełączyła na tryb otwarty i ruszyła w dół nadmorskiej drogi.
Liam zwolnił, aby Emma mogła podziwiać krajobrazy po drodze.
Emma otworzyła ramiona i krzyknęła w kierunku morza






