"Czy to Arno Doyle, przewodniczący Międzynarodowego Centrum Pomocy?"
W rzędach dla gości pod sceną ktoś już rozpoznał siwowłosego starca na ekranie.
"Kto to jest? Czy w ogóle istnieje taka organizacja?"
"Nie czytasz książek ani gazet. Myślisz, że pomoc transnarodowa nie musi być koordynowana przez organizacje pośredniczące?"
Wśród gości dało się już słyszeć dyskusje, a głosy stawały się coraz głoś






