Nocą Liam wrócił do domu.
– Co tak ładnie pachnie? Kochanie, co przywiozłeś? – Emma wybiegła z kuchni.
Liam podniósł brązową papierową torbę. Uwodzicielski zapach uniósł się z niej.
– Smażony kurczak! – Emma od razu rozpoznała.
Liam uśmiechnął się i skinął głową.
– W zaułku... – zaczął Liam, spoglądając na Shelly i Shawa, którzy stali niedaleko. Uznał, że na razie lepiej im o tym nie mówić. – Po w






