Emma miała lekko zdyszana po jego pocałunku.
Oparła jedną rękę na huśtawce, by utrzymać równowagę ciała.
Druga ręka instynktownie owinęła się wokół jego szyi.
Ich oddechy się splatały.
– Nie boisz się, że ktoś nas zobaczy?
Liam powiedział: – Kto? Odesłałem Shelly.
Emma rzeczywiście się martwiła ostatnim razem, ale tym razem bardziej flirtowała z Liamem.
– Na przykład ci szpiedzy z Nuverland. Oni u






