Dean:
Objąłem Iris, która stała w kuchni i gotowała, unikając rozmowy z kimkolwiek.
Wiedziałem, że słowa mamy dotknęły ją bardziej, niż to okazywała, a to mi się nie podobało. Nie trzeba dodawać, że wiedziałem, że nie musiało do tego dojść w taki sposób i że mama zrobiła to głównie po to, żeby ją zdenerwować. A fakt, że to zrobiła, rozrywał mnie od środka, bo wiedziałem, że to coś, co...
Pocałował






