"Cóż, pozwolę sobie teraz skontaktować się z urzędnikami miejskimi."
"Dobrze, najlepiej przełożyć to na trzecią po południu."
"Zrozumiałem, panie Coleman. Natychmiast do nich zadzwonię" – pan Jameson skinął pospiesznie głową.
Edwin musiał znaleźć rozwiązanie, ponieważ nie przewidział dziś tak kłopotliwych okoliczności.
"W takim razie to wszystko." Następnie się rozłączył.
Widząc go zmartwionego i






