„Edwinie Coleman, Edwinie Coleman... Wszystko będzie dobrze. Jesteś najsilniejszy. Jesteś najsilniejszy.”
„Niezależnie od tego, co się stanie, przetrwasz” – pocieszała się Cecilia.
Jej łzy płynęły nieprzerwanie, a serce biło jak bęben.
Miała wrażenie, że nawet słyszy bicie własnego serca.
„Panno Marshall, proszę nie być taką pesymistką. Lekarze operują go przez cały ten czas. Brak wiadomości to do






