– Panie Barnes, może powinienem najpierw wezwać dla pana karetkę? – zapytał nerwowo menadżer.
Colin potrząsnął głową. – Nie trzeba. Zajmij się tym samochodem i wyślij go za granicę do naprawy. Poza tym posprzątaj to miejsce – powiedział Colin, wchodząc do swojego baru. Zadzwonił do swojego prywatnego lekarza, żeby opatrzył mu ranę. Prywatny lekarz dobrze znał Colina i nie pytał o jego obrażenia. W






