Krew spływała po czole Lucasa. Zaśmiał się szaleńczo i odparł: "Własna córka? Przecież już zerwałaś z nią więzi?"
"Nie byłaś taka szybka i zdecydowana, podpisując wtedy umowę o zerwaniu więzi? Myślałam, że w końcu pozbyłaś się tego ciężaru."
Ella była wstrząśnięta. Prawda leżała tuż przed nią, i zdała sobie sprawę, że oddała tak wybitną biologiczną córkę za adoptowaną córkę z chaotycznym życiem pr






