Wyszła na spacer i wróciła, by znaleźć ich martwe ciała.
Nigdy więcej nie mogła stracić swojej jedynej rodziny na tym świecie.
– Dobrze, dobrze, nigdzie się nie wybieram. Będę na targu – powiedziała Ruby, rozglądając się. – Przed sklepem, gdzie sprzedają mięso. Będę tutaj.
– W porządku – odparła Gina poważnym tonem.
Potem Gina wyszła za drzwi tak szybko, jak tylko mogła.
*****
Ruby skończyła rozmo






