"Nie trzeba. Możesz iść." Oliwia nawet nie ukrywała, że wykorzystuje Masona.
W każdym razie wszyscy mężczyźni byli tacy sami. Straciła już wszelką nadzieję na nich.
Nigdy nie spotykała się z tak dobrym mężczyzną jak Gabriel. Pewnie dlatego, że dobry mężczyzna to rzadki okaz. Gdyby tylko mogła wyrwać Gabriela Ginie.
Paznokcie Oliwii wbiły się w jej dłonie.
"W takim razie, ja już pójdę," powiedział






