Gina przeniosła wzrok na Andy’ego. – O jakim dowodzie mówisz?
Andy wyjaśnił: – W dniu, w którym cię otruto, natknąłem się na dziwnego mężczyznę w pobliżu mojego wynajmowanego mieszkania. Był środek dnia, a on ukrywał się całkowicie, jakby nie chciał być widziany.
– I to wszystko? – zapytała Gina.
– To… wszystko – odpowiedział Andy z pewnym wahaniem, zdając sobie sprawę, że nie przekazał zbyt wielu






