Kelner uśmiechnął się bezradnie i powiedział: "Przykro mi, panie Barnes. Nie możemy ujawniać prywatności naszych gości."
Colin westchnął. "Powiedz mi tylko. Co to za różnica? Przyjaźnię się z Gabrielem."
Kelner wyglądał na zakłopotanego. Pomyślał: "Oni się przyjaźnią? Nie sądzę. Pan Jackson nie wydawał się zbyt szczęśliwy, że z nim rozmawia."
Colin wyciągnął kartę bankomatową. "Proszę, 20 tysięcy






