Gina nie była ani służalcza, ani apodyktyczna. "Panie Harry, nie musi pan łamać sobie głowy, żeby odgadnąć moje intencje. Proszę być spokojnym. Nie jestem zainteresowana konkurowaniem z Ethanem o projekty medyczne. Ponadto, to czy moje spotkanie z Gabrielem jest prywatne, czy nie, nie ma z panem nic wspólnego. Proszę nie gadać za dużo. To dość irytujące."
"Ty..." Harry był wściekły.
Gina weszła do






