Gabriel nie mógł powstrzymać się od przekleństwa: – Czy ty jesteś chora psychicznie?
Nancy poczuła się trochę zraniona. Chciała przypodobać się bogatym i wpływowym. Jej koleżanka po fachu polegała na takiej metodzie i czerpała z niej wiele korzyści, a ona tak jej tego zazdrościła. Zadebiutowała pięć lat temu, a wciąż była niepopularna. Jeśli tak dalej pójdzie, wkrótce się zestarzeje.
– Panie Jacks






