Olivia prychnęła chłodno. "Dobrze, poczekam, aż się na mnie odegrasz."
Z tymi słowy Olivia się rozłączyła i odwróciła, by zobaczyć Colina uśmiechającego się do niej.
"O co chodzi, panie Barnes?" zapytała Olivia, lekko wzdrygając się.
Colin uniósł brew, lustrując ją wzrokiem. "Nie widzisz? Przed chwilą byłaś biedną, gnębioną kobietą, a przez telefon byłaś całkiem żwawa."
Zaczął interesować się Oliv






