– Panno Miller, dlaczego nie poszłaby pani do saloniku, żeby się przebrać z tej brudnej sukienki? Musi być pani bardzo niewygodnie. Pójdę na zewnątrz i przyniosę pani jakieś czyste ubrania – powiedziała Isabella z troską.
Gina rzeczywiście czuła się niekomfortowo w sukience pobrudzonej wymiocinami.
– Przepraszam za kłopot – powiedziała Gina.
– To żaden kłopot! – odpowiedziała Isabella z uśmiechem.






