Wydawało się, że Harry jest bardzo niezadowolony z Giny.
Zaledwie krótkie spotkanie, a napięcie było już tak wyczuwalne, że dało się kroić nożem.
Edward, nie chcąc narażać się na wrogość Gabriela, uśmiechnął się i spróbował załagodzić sytuację. "Żartowałem przed chwilą. Jestem szczęśliwy i nie uważam się za osobę z zewnątrz. Nie ma tu obcych. Skoro wszyscy są, usiądźmy, zjedzmy posiłek i porozmawi






