"Dzisiejszy posiłek na mój koszt. Kiedy dorośniesz, możesz mnie zaprosić na obiad?" namawiała Gina.
Mindy pomyślała chwilę i skinęła głową.
Gina nałożyła Mindy jedzenie. "No, jedz więcej."
Patrząc, jak Gina troszczy się o Mindy, Gabriel poczuł odrobinę zazdrości, mimo że ta druga strona była dzieckiem, małą dziewczynką.
Uwaga Giny była rozproszona i nie skupiała się tylko na nim.
Gina prawdopodobn






