– Oczywiście, możesz mówić, co tylko chcesz – powiedziała Gina cierpliwie i łagodnie.
Mindy wykonała gest. – Gino, twój chłopak chyba mnie nie lubi, zwłaszcza że się ciebie trzymam. Czy on mnie teraz nienawidzi?
Mindy nie chciała być nienawidzona.
Gina roześmiała się. – Nie, on cię nie nienawidzi. Jest po prostu trochę zazdrosny.
Zazdrosny?
Mindy nie do końca rozumiała, co to znaczy.
Po opuszczeni






